Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

Pi i Sigma, czyli przybysze z Matplanety



Młodsi czytelnicy bloga pewnie nie pamiętają czasów, gdy nie było komórek, komputerów, a w telewizji były dwa programy. Dzieci mogły oglądać tylko wieczorynkę, w sobotę rano 5-10-15, a w niedzielę Teleranek. Nie przeszkodziło to jednak Telewizji Polskiej w zaserwowaniu najmłodszej publiczności edukacyjnego programu o matematyce. Pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków (w tym i autor tego artykułu) w latach osiemdziesiątych oglądało z wypiekami na twarzy przygody dwójki przybyszów z Matplanety: mądrego i odważnego Pi i nieśmiałego Sigmy, którzy podczas swojej obecności na Ziemi zmagali się z zadaniami, wypełniając rozkazy swojego dowódcy Monitora.

Poniżej możesz zobaczyć fragment ich przygód, w odcinku, w którym Pi odkrywa, co to jest część wspólna zbiorów.



MATEMATYKA KOREPETYCJE GDAŃSK PRUSZCZ GDAŃSKI CIEKAWOSTKI MATEMATYCZNE BLOG MATEMATYCZNY

Efekt motyla, fraktale i co Polska ma z tym wspólnego


Trzepot skrzydeł motyla w Singapurze, może po trzech dniach spowodować tajfun w USA.
Tak brzmi anegdotyczne przedstawienie deterministycznego chaosu, jednej z najnowszych teorii we współczesnej matematyce. Zgodnie tym zdaniem minimalny ruch powietrza na jednej półkuli może spowodować kataklizm na drugiej. Czy rzeczywiście tak jest?


Pionierem teorii chaosu stał się amerykański matematyk i meteorolog Edward Lorenz. Do czasu jego badań nad zjawiskami pogodowymi w 1961 roku, zgodnie z powszechnym deterministycznym rozumieniem rzeczywistości, minimalna zmiana warunków początkowych powinna prowadzić do proporcjonalnie niewielkich zmian w wyniku procesu. Lorenz prowadząc numeryczne analizy zjawisk pogodowych zauważył, że pozornie niewielkie zaokrąglenie wartości wyjściowych w przyjętym modelu prowadzi do wyników diametralnie różnych niż przewidywanych przez ten sam model, przy zaokrągleniach dokładniejszych.
Wstrząsnęło to podstawami nauki i zapoczątkowało lawinę badań nad chaotycznym zachowaniem układów.


Badania nad teorią chaosu poskutkowały powstaniem pojęcia fraktalu. Do matematyki wprowadził je francuski matematyk i informatyk Benoît Mandelbrot w latach siedemdziesiątych XX wieku. Nie wszyscy wiedzą, że ten jeden z najbardziej znanych współczesnych uczonych urodził się w Warszawie. Pochodził z rodziny litewskich Żydów mieszkających po I wojnie światowej w Polsce. Jeszcze przed II wojną światową przeniósł się do Francji, a w 1957 roku rozpoczął pracę dla IBM w USA, gdzie miał dostęp do najnowocześniejszych komputerów, co było nie bez znaczenia w jego badaniach.


Opisane przez niego fraktale to w potocznym rozumieniu zbiory samo-podobne, to znaczy takie, których części oglądane w dowolnej skali zachowują swoje podobieństwo do całości. Najbardziej znane przykłady, to właśnie zbiór Mandelbrota, a także zbiór Julii, którego nazwa pochodzi od nazwiska francuskiego matematyka Gastona Julii. Różnych przykładów fraktali jest ogromna ilość, dlatego matematycy unikają podania ich ścisłej definicji, a określenie, które proponują, zahacza już o zagadnienia z wyższej matematyki. Na szczęście fraktal to obiekt, z tej gamy zbiorów, że gdy zobaczymy jeden, będziemy umieli rozpoznać już wszystkie.

Zobacz zbiór Mandelbrota na filmie YouTube


MATEMATYKA KOREPETYCJE GDAŃSK PRUSZCZ GDAŃSKI CIEKAWOSTKI MATEMATYCZNE BLOG MATEMATYCZNY

 
Design by Wordpress Theme | Bloggerized by Free Blogger Templates | coupon codes