Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kula. Pokaż wszystkie posty

Co się dzieje z kulami, gdy jeździmy taksówką po mieście?


Każdy z nas doskonale wie, jak wygląda kula. Tak naprawdę nie musimy znać formalnej definicji, żeby kulę w każdym przypadku bezbłędnie rozpoznać. Skąd więc tak dziwnie postawione w tytule pytanie? Czy kula może się zmieniać gdy ”jeździmy taksówka po mieście”?

Aby odpowiedzieć sobie na to nietypowe pytanie, zastanówmy się najpierw, czym kula w matematyce jest. Otóż kulą o środku O i promieniu r nazwać możemy taki zbiór punktów przestrzeni, których odległość od punktu O jest mniejsza lub równa r. Zauważmy, że aby zdefiniować kulę potrzebowaliśmy pojęcia odległości. Gdy każde dwa punkty przestrzeni albo płaszczyzny (bo kulę możemy utworzyć również na płaszczyźnie) łączy „prosta droga”, wtedy nie ma żadnego problemu. To jak wygląda kula jest bliskie naszej intuicji – wystarczy rzut oka na poniższy rysunek i wszystko jest jasne.


Wyznaczmy w układzie współrzędnych kulę o środku w punkcie (1,1) i promieniu 2. Jest ona oczywiście kołem. Brzeg koła (okrąg) jest narysowany linią przerywaną, ponieważ w dziale matematyki zajmującym się m.in.  odległościami – topologią – kulę definiuje się bez brzegu (jest to tak zwana kula otwarta). To czy kula ma brzeg, czy nie, nie będzie miało zresztą znaczenia dla naszych dalszych rozważań.

Powiedzieliśmy, że w omawianym przez nas przypadku każde dwa punkty łączy „prosta droga”. Mamy wtedy do czynienia z metryką naturalną, zwaną również euklidesową - metryką, czyli, mówiąc najogólniej, sposobem mierzenia odległości.

Niewiele jest jednak w codziennym życiu takich sytuacji, że aby dostać się z pewnego miejsca do innego, wystarczy przejść „prostą drogą”. Załóżmy na przykład, że znajdujemy się w taksówce jadącej ulicami miasta i wyjeżdżając z punktu A, chcemy trafić do punktu B, tak jak na poniższym rysunku.


Aby to zrobić, musimy najpierw udać się do najbliższego skrzyżowania, a następnie pojechać prostopadle do dotychczasowego kierunku. Widzimy, że odległość między tymi dwoma punktami jest mierzona inaczej niż „prostą drogą”. W ten sposób połączymy każde dwa punkty miasta – poruszając się prostopadłymi ulicami. Taki sposób mierzenia odległości nazywany jest metryką miejską lub taksówkową.

Jak w metryce taksówkowej wygląda kula? Gdy ustalimy, że środkiem naszej kuli jest punkt (1,1) i  interesują  nas wszystkie punkty miasta, do których można dotrzeć przejeżdżając mniej niż 2 kilometry, wtedy nasza kula będzie… wnętrzem kwadratu, jak na poniższym rysunku.


Innym ciekawym sposobem mierzenia odległości jest tak zwana metryka rzeki.
Załóżmy, że chcemy dostać się z punktu A do punktu B, położonych na dwóch brzegach rzeki, tak jak to widać poniżej:


Podróżujemy najpierw najkrótszą drogą z punktu A do brzegu rzeki (rzutujemy punkt na prostą), następnie wzdłuż jej brzegów, aż znajdziemy się na wysokości punktu B, a po wyjściu na ląd, podążmy prosto do niego. Kula w takiej metryce wygląda bardzo nietypowo – przedstawia ją poniższy rysunek:


Tak jak w poprzednich przypadkach, wykres obrazuje zbiór wszystkich punktów oddalonych od punktu (1,1) o mniej niż 2 kilometry. Rzeką w tym przypadku jest oś OY.

Jak widać, odległość możemy mierzyć na wiele sposobów. Różnych metryk jest niezliczona ilość. Metryka w topologii, to po prostu funkcja spełniająca pewne warunki (nie będziemy ich tutaj wymieniać – zainteresowanych odsyłam na przykład TU). Wystarczy więc, że wymyślimy jakąś funkcję, która je spełnia i już mamy kolejny sposób mierzenia odległości.

Szczególnym przypadkiem takiej funkcji jest metryka dyskretna. Przyjmuje się w niej, że odległość pomiędzy dwoma różnymi punktami jest równa 1, a odległość punktu od samego siebie – 0. Odpowiedź na pytanie, jak w tej metryce wygląda kula, pozostawiam dla Ciebie. J

 
Design by Wordpress Theme | Bloggerized by Free Blogger Templates | coupon codes