Według wielu źródeł szachy powstały w VI wieku przed naszą erą w Indiach. Z ich powstaniem wiąże się ciekawa legenda.
Mędrzec Sissa Nassir, który wynalazł szachy tak zachwycił grą swojego władcę, że ten aby wynagrodzić swojego poddanego obiecał mu nagrodę. Mędrzec sam miał wybrać, czego od króla oczekuje. Ten nie namyślając się długo poprosił o liczbę ziaren pszenicy, którą wyznaczy szachownica w następujący sposób:
"Połóż panie na pierwszym polu szachownicy jedno ziarno, na drugim dwa, na kolejnych cztery, osiem, szesnaście i tak do ostatniego pola za każdym razem podwajając ich liczbę."
Władca był zdumiony skromnością prośby swojego poddanego, jednak szybko okazało się że w całych Indiach nie ma takiej ilości zboża, by spełnić życzenie mędrca.
Historię tą można usłyszeć w różnych wersjach, raz rzecz dzieje się w Indiach, kiedy indziej w Persji, bohaterem jest mędrzec lub ubogi chłop... Jest stara jak same szachy i zapewne zmyślona, obrazuje jednak jaka drzemie w nich matematyczna moc.
Życzenie mędrca rzeczywiście jest niemożliwe do spełnienia.
Zobaczmy jak można zapisać ilość ziaren na szachownicy:
1 pole 1=20, 2 pole 2=21, 3 pole 4=22, 4 pole 8=23 i tak aż do ostatniego 64 pola, na którym znajdzie się 263 ziaren.
Ilość wszystkich ziaren jest sumą pewnego ciągu geometrycznego i daje nieprawdopodobnie wielką liczbę 18 446 744 073 709 551 615, czyli ponad 18 trylionów! Aby zgromadzić taką ilość pszenicy królewski spichlerz o wysokości 4 i szerokości 10 metrów, musiałby mieć długość aż 300 milionów kilometrów, a gdybyśmy chcieli kłaść na szachownicy jedno ziarno na sekundę, zajęłoby nam to 585 miliardów lat, czyli o wiele więcej niż wynosi wiek Wszechświata!
MATEMATYKA KOREPETYCJE GDAŃSK PRUSZCZ GDAŃSKI CIEKAWOSTKI MATEMATYCZNE BLOG MATEMATYCZNY



Sebastian Janczy
